ŚLIMAK Z TRUJĄCĄ WKŁADKĄ

Niektóre pieski szczególnym upodobaniem darzą ślimaki i zjadają je, nie bacząc, że zarówno te chrupiące skorupką, jak i nagie, posiadające właściwości ciągutki, NIE SĄ ZDROWĄ PRZEKĄSKĄ!
Niestety, ślimaki często są żywicielem pośrednim groźnych nicieni, między innymi Angiostrongylus vasorum, wywołujących angiostrongylozę. Gdy pies zeżre ślimaczka, może stać się dla nicieni żywicielem ostatecznym. Uwaga, bo będzie ohydne – larwy wędrują z jelit do płuc i serca, z ważnych psich narządów robiąc sobie pokarm i wylęgarnię.
Objawy – przewlekłe zmęczenie, świsty, charczący oddech, nawracający kaszel i odruchy wymiotne, utrata wagi, czasem kulawizna i inne objawy nieswoiste (takie, które pojawiają się przy różnych schorzeniach).
Diagnoza bywa niełatwa – pomocne mogą być badania krwi, badania obrazowe płuc i serca, bronchoskopia, czyli zaglądanie do dróg oddechowych i pobranie próbek przy pomocy endoskopu.
Leczenie obejmuje odrobaczanie i leczenie objawowe, wspomagające. Bywa, że trzeba je powtarzać.
Czym bardziej zaawansowany stan zarobaczenia, tym większe ryzyko dla życia – dlatego, drogi piesku, NIE RÓB CHRUPAKA ZE ŚLIMAKA!
Dobrej i bezpiecznej zabawy!








