DZIKIE ZWIERZĘTA I TWÓJ PIES
Niestety, ludzie, którzy deklaratywnie są zaangażowanymi opiekunami piesków, szokująco często są kompletnie niewrażliwi na fakt, że ich podopieczni ścigają, ranią i zabijają dzikie zwierzęta.
Bardzo trudno się o tym czyta i patrzy na efekty tej niefrasobliwości. Jest to działanie wieloaspektowo szkodliwe – przede wszystkim szkodzi dzikim zwierzętom, powoduje cierpienie, niemożność odchowania potomstwa i prowadzenia normalnych, zwierzątkowych czynności życiowych, ale jest szkodliwe także dla samego psa, który narażony jest na wypadki, choroby odzwierzęce i zaginięcie.
Ponosimy stratę także jako społeczność opiekunów psów. Szkody wizerunkowe powodują antypsie podejście i antypsie decyzje dotyczące tego, gdzie i na jakich zasadach może przebywać pies. I trudno się temu dziwić!
Spróbujmy wspólnie zadbać o to, by psy nie były jedną z przyczyn cierpienia bobrów, saren, jeży, zajęcy, chomików europejskich, ptaków gniazdujących na ziemi i setek innych dzikich zwierząt. To jest ważne zawsze, ale teraz, na wiosnę, gdy zarośla pełne dzikich maluchów, jest to szczególnie ważne!
@psiesucharki
@psiparagraf
@chrońprzyrodę
@dbajopieska


















